Na czym polega zmianowanie?

Wieloletnia uprawa tych samych roślin sprzyja nadmiernemu rozwojowi chorób, jednostronnie wyjaławia glebę z pokarmów mineralnych, zakłóca gospodarkę wodną gleby, działa szkodliwie na jej strukturę, potęguje zachwaszczenie itp. Zmiany te nieuchronnie prowadzą do spadku plonów oraz pogorszenia ich jakości. Mówimy wówczas, że nastąpiło zmęczenie gleby. Np. częsta uprawa roślin strączkowych (grochu) prowadzi do nagromadzenia się w glebie bakteriofagów, niszczących współżyjące z tymi roślinami bakterie brodawkowe; a więc dalsza uprawa skazana jest na niepowodzenie. Zmęczenie gleby, określane jako "wyburaczenie", powodowane jest nadmiernym wzrostem populacji nicieni (mątwik burakowy), atakujących włośniki korzeniowe. "Wyogórczenie" pola następuje wskutek nasilenia się chorób wirusowych, kanciastej plamistości, fuzariozy systemu korzeniowego, przenoszonych w resztkach pożniwnych. Wieloletnie doświadczenia polskie wykazały, że kapusta głowiasta biała nie może być uprawiana bez zmianowania, ponieważ w monokulturach z łatwością jest porażana przez kiłę kapuścianą. Natomiast czosnek nie nadawał się do przechowania z powodu silnego gnicia. Także wszystkie gatunki drzew i krzewów owocowych (w tym truskawka) odznaczają się wrażliwością na zmęczenie gleby. Najbardziej jednak wrażliwe są jabłonie i brzoskwinie. Zmęczenie gleby występuje częściej na glebach ciężkich i suchych, w warunkach skąpego nawożenia azotem, natomiast rzadziej obserwuje się jego objawy na glebach wilgotnych, przy obfitym nawożeniu azotowym. Jest ono zjawiskiem specyficznym tylko dla określonego gatunku. A więc jabłoń źle będzie rosła w miejscu, w którym poprzednio rósł ten sam gatunek drzewa, natomiast dobrze przyjmie się w miejscu po wykopanej czereśni, wiśni, śliwie czy innych gatunkach. Zjawisko zmęczenia gleby w tym przypadku tłumaczy się nagromadzeniem w niej drobnoustrojów szkodliwych dla drzew tego samego gatunku - głównie nicieni. Drugą przyczyną są toksyny wydzielane do gleby przez ulegające rozkładowi korzenie usuniętych drzew. Dlatego zahamowanie wzrostu nowo posadzonych drzewek może być obserwowane nie tylko w miejscu, w którym poprzednio rosło drzewo, lecz w większym kręgu, obejmującym zasięg jego korzeni. A więc, oprócz czynników chorobotwórczych i szkodników, przy ciągłej uprawie tych samych gatunków roślin, także wydzieliny korzeni często działają ujemnie na następne rośliny. W takich warunkach nawet najlepsze nawożenie, podlewanie ani inne zabiegi agrotechniczne nie są w stanie zapewnić normalnego wzrostu roślin.